{"id":722,"date":"2020-02-21T14:00:16","date_gmt":"2020-02-21T13:00:16","guid":{"rendered":"https:\/\/wcieniuimperium.pl\/?p=722"},"modified":"2020-02-22T15:32:29","modified_gmt":"2020-02-22T14:32:29","slug":"kwestia-honoru","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wcieniuimperium.pl\/index.php\/2020\/02\/21\/kwestia-honoru\/","title":{"rendered":"5. Kwestia honoru"},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: right;\"><em>15.02.2511 KI, kilka godzin drogi od wsi Grausee<\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Mansslieb sta\u0142 ju\u017c wysoko na niebie o\u015bwietlaj\u0105c srebrzyst\u0105 po\u015bwiat\u0105 opustosza\u0142y ob\u00f3z, podczas gdy mniejszy z ksi\u0119\u017cyc\u00f3w przyczai\u0142 si\u0119 za drzewami rosn\u0105cymi na pobliskich mokrad\u0142ach.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Niewyobra\u017calnie zm\u0119czeni lecz zdeterminowani, ruszyli w kierunku powozu Johanny. Werner, dla zachowania pozor\u00f3w kurtuazji, przywali\u0142 zaci\u015bni\u0119t\u0105 pi\u0119\u015bci\u0105 w drzwi, lecz zaraz potem bezceremonialnie wparowa\u0142 do \u015brodka. Reszta kompanii wroczy\u0142a za nim.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Kupczyni prezentowa\u0142a si\u0119 w jeszcze gorszym stanie, ni\u017c podczas ich pierwszego spotkania. Poczerwienia\u0142e oczy zdradza\u0142y potoki wylanych \u0142ez, kt\u00f3rych ju\u017c nie pr\u00f3bowa\u0142a nawet ukrywa\u0107 pod makija\u017cem. Jednak na widok przyby\u0142ych odruchowo poprawi\u0142a zmierzwione w\u0142osy.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><em>&#8211; Zabili\u015bmy besti\u0119 z bagien. Do wgl\u0105du mamy odci\u0119ty \u0142eb, gdyby\u015b chcia\u0142a mie\u0107 pewno\u015b\u0107. Gdzie obiecana nagroda? &#8211;<\/em> Bez zb\u0119dnych wst\u0119p\u00f3w wypali\u0142a Eike<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><em>&#8211; To wszystko co zosta\u0142o. &#8211;<\/em> Johanna wskaza\u0142a na p\u0119katy mieszek le\u017c\u0105cy na zas\u0142anym rozmaitymi papierami sekretarzyku. &#8211; <em>Thulgrim ukrad\u0142 skrzyni\u0119 ze z\u0142otem. Wszystko stracone&#8230; &#8211;<\/em> doda\u0142a przez dr\u017c\u0105ce wargi.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Eike bez dodatkowej zach\u0119ty czym pr\u0119dzej chwyci\u0142a mieszek wype\u0142niony monetami.<\/p>\n<p><em>&#8211; Przez ciekawo\u015b\u0107 pytam, Thulgrim uciek\u0142 przed czy po tym, jak dowiedzia\u0142 si\u0119, \u017ce zleci\u0142a\u015b morderstwo Rutgera? &#8211;<\/em> lodowatym tonem rzuci\u0142a Sigfrieda, wspieraj\u0105c d\u0142o\u0144 na r\u0119koje\u015bci rapiera.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><em>&#8211; To nie tak&#8230; &#8211;<\/em> Johanna chcia\u0142a wykrzykn\u0105\u0107 w swojej obronie, lecz jej g\u0142os z\u0142ama\u0142 si\u0119 w p\u00f3\u0142 zdania. <em>&#8211; &#8230;to przez to przekl\u0119te miejsce. Koszmary we \u015bnie i na jawie przez ca\u0142e tygodnie&#8230; Chcia\u0142am st\u0105d tylko uciec. Zbudowa\u0107 ten cholerny m\u0142yn i nigdy tu wi\u0119cej nie wraca\u0107&#8230; A teraz wszystko stracone! Ca\u0142a fortuna przepad\u0142a przez tego pod\u0142ego krasnoluda! &#8211; <\/em>Wypowied\u017a Johanny zmieni\u0142a si\u0119 w beznadziejny szloch rozpaczy, w kt\u00f3rym ton\u0119\u0142y wypowiadane z widocznym wysi\u0142kiem s\u0142owa.<em> &#8211; Nie chcia\u0142am, \u017ceby komu\u015b si\u0119 si\u0119 co\u015b sta\u0142o&#8230; Ale Rutger&#8230; On wszystko psu\u0142&#8230; Budowa sta\u0142a&#8230; Nie mog\u0142am ju\u017c tego znie\u015b\u0107&#8230;\u00a0<\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Werner, kt\u00f3ry m\u0142odo\u015b\u0107 sp\u0119dzi\u0142 s\u0142uchaj\u0105c ballad o ratowaniu dam w opa\u0142ach, zda\u0142 sobie spraw\u0119, \u017ce w\u0142a\u015bnie mo\u017ce jedn\u0105 uratowa\u0107. Co wa\u017cniejsze, rzeczona dama zdaje si\u0119 by\u0107 wci\u0105\u017c na tyle maj\u0119tna, aby \u00f3w ratunek sowicie wynagrodzi\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><em>&#8211; Nie martw si\u0119. Zajmiemy si\u0119 tym. Zawieziemy ci\u0119 do domu, do Wusterburga \u2013 r<\/em>zek\u0142 mi\u0119kkim, g\u0142\u0119bokim tonem, jednocze\u015bnie rzucaj\u0105c porozumiewawcze spojrzenie w kierunku Sigmunda, i przysiad\u0142 obok Johanny, obejmuj\u0105c j\u0105 ramieniem. Ta wtuli\u0142a si\u0119 we\u0144 mocno, dalej pogr\u0105\u017cona w rozpaczy.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Pozostali szybko zebrali swoje rzeczy z obozowiska i czym pr\u0119dzej wyruszyli. Eike, najpewniej czuj\u0105ca si\u0119 na ko\u017ale, prowadzi\u0142a pow\u00f3z z Sigmundem i Sigfried\u0105 po bokach, podczas gdy Werner na ty\u0142ach wozu s\u0142u\u017cy\u0142 Johannie wsparciem, czule ocieraj\u0105c jej \u0142zy.<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\">***<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ruszyli w kierunku Wusterburga. Eike nie oszcz\u0119dza\u0142a koni, chc\u0105c jak najszybciej dogoni\u0107 migoc\u0105cy latarniami korow\u00f3d strzyga\u0144skich woz\u00f3w. Droga nie by\u0142a d\u0142uga, jednak w grupie zawsze bezpieczniej. Po do\u015bwiadczeniach dzisiejszego dnia nie mog\u0142a si\u0119 doczeka\u0107, kiedy sama stanie w obr\u0119bie mur\u00f3w miejskich, zza kt\u00f3rych nie dosi\u0119gnie jej \u017cadna straszliwa bestia.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Siegfrieda, wyra\u017anie niezadowolona z obrotu sytuacji, pogr\u0105\u017cy\u0142a si\u0119 w rozmy\u015blaniach. Zda\u0142a sobie spraw\u0119, \u017ce ostatecznie nikt nie opowie za morderstwo Rutgera, kt\u00f3ry &#8211; cho\u0107 mo\u017ce zbyt gadatliwy i lekkomy\u015blny &#8211; wci\u0105\u017c jednak zatrudni\u0142 ich do ochrony. Coraz bardziej stawa\u0142o si\u0119 jasne, \u017ce przynajmniej na r\u00f3wni chodzi\u0142o mu o miejsce budowy, jak i o w\u0142asne \u017cycie. Dru\u017cynie uda\u0142o si\u0119 nie wywi\u0105za\u0107 z ani jednej cz\u0119\u015bci zlecenia, co wprawia\u0142o Siegfried\u0119 w pod\u0142y nastr\u00f3j.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><span style=\"font-size: inherit;\">Sigmund natomiast stara\u0142 si\u0119 za wszelk\u0105 cen\u0119 znale\u017a\u0107 pozytywy ich obecnej sytuacji. Odkopane stare medaliony, \u0142eb potwora, a tak\u017ce mieszek z\u0142ota od Johanny, kt\u00f3ra dodatkowo zaoferowa\u0142a dziesi\u0105t\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 z\u0142ota ze skrzyni skradzionej przez Thulgrima, je\u017celi tylko uda si\u0119 im j\u0105 odnale\u017a\u0107. Sporo pieni\u0119dzy i sporo powod\u00f3w do rado\u015bci dla ton\u0105cego w d\u0142ugach alchemika. Dlaczego zatem zupe\u0142nie nie by\u0142o mu weso\u0142o?<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: center;\">***<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wreszcie dotarli do miasta. Stra\u017cnicy przy bramach oci\u0105gali si\u0119 z przepuszczaniem strzyga\u0144skich woz\u00f3w, sprawdzaj\u0105c wszystko po trzy razy, wielokrotnie licz\u0105c poszczeg\u00f3lne nogi ca\u0142ego inwentarza zwierz\u0119cego i doszukuj\u0105c si\u0119 wsz\u0119dzie nielegalnej kontrabandy.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Jednak\u017ce ich pow\u00f3z zosta\u0142 przepuszczony szybko i bez wi\u0119kszych problem\u00f3w. Wystarczy\u0142,o aby Johanna, opatulona w narzucony na ramiona koc, wychyli\u0142a si\u0119 przez jedno z okien i stanowczym tonem za\u017c\u0105da\u0142a widzenia si\u0119 z dow\u00f3dc\u0105 stra\u017cy, poniewa\u017c nie ma ona najmniejszej ochoty d\u0142u\u017cej podziwia\u0107 przedmurza. Chwil\u0119 potem ruszyli naprz\u00f3d, omijaj\u0105c ca\u0142\u0105 kolejk\u0119.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><em>&#8211; Tak to jest by\u0107 bogatym i szanowanym \u2013<\/em> pomy\u015bla\u0142a Eike, przyznaj\u0105c w duchu, \u017ce zapewne mog\u0142aby si\u0119 sama do\u015b\u0107 \u0142atwo przyzwyczai\u0107 do takiego traktowania.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Dotarli wreszcie pod wskazany adres, w jednej z bogatszych dzielnic miasta. Johanna po\u017cegna\u0142a si\u0119 szybko, podczas gdy jej s\u0142u\u017cba przej\u0119\u0142a pow\u00f3z.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8211;<em> C\u00f3\u017c, najpierw chyba musimy znale\u017a\u0107 jaki\u015b nocleg, ledwo \u017cywy jestem po tym wszystkim \u2013<\/em> rzek\u0142 Werner z szerokim u\u015bmiechem, kt\u00f3ry Sigmund, jak zawsze elokwentny, uzna\u0142 za wyj\u0105tkowo g\u0142upi.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Nikt jednak nie mia\u0142 si\u0142y i ochoty na wypominanie mytnikowi jego zachowania, ruszyli zatem do najbli\u017cszej karczmy.<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\">***<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Poszukiwania krasnoluda zaj\u0119\u0142y im kolejne dwa dni chodzenia po mie\u015bcie, wypytywania, przekupywania, a czasem nawet i gro\u017cenia. Ustalili, \u017ce Thulgrim najwi\u0119cej czasu sp\u0119dzi\u0142 w Krasnoludzkiej Kwarcie, kt\u00f3rej mieszka\u0144cy z oczywistych wzgl\u0119d\u00f3w nie chcieli zbytnio wsp\u00f3\u0142pracowa\u0107 ze w\u015bcibskimi lud\u017ami. Jednak zgromadzone informacje jasno wskazywa\u0142y, \u017ce by\u0142y majster budowy zawita\u0142 do wielu kupc\u00f3w w celu uregulowania rozmaitych nale\u017cno\u015bci rodzinnych.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Sigfrieda, jako \u0142owczyni nagr\u00f3d maj\u0105ca ju\u017c do\u015bwiadczenie w znajdywaniu os\u00f3b nie chc\u0105cych zosta\u0107 odnalezionymi, obra\u0142a sobie dogodne miejsce do obserwacji &#8211; g\u0142\u00f3wne przej\u015bcie \u0142\u0105cz\u0105c\u0105 krasnoludzk\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 miasta z jego reszt\u0105 &#8211; i tam te\u017c postanowi\u0142a czeka\u0107, a\u017c wreszcie trafi na Thulgrima.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Po wielu godzinach i powoli narastaj\u0105cej irytacji jej cierpliwo\u015b\u0107 zosta\u0142a nagrodzona. Dojrza\u0142a krasnoluda paraduj\u0105cego z poka\u017an\u0105 skrzyni\u0105 na ramieniu. Rzuci\u0142a kilka miedziak\u00f3w jednemu z wsz\u0119dobylskich, miejskich dzieciak\u00f3w, aby zani\u00f3s\u0142 wiadomo\u015b\u0107 do reszty towarzyszy w karczmie, sama za\u015b postanowi\u0142a \u015bledzi\u0107 podejrzanego.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Thulgrim odwiedza\u0142 rozmaite kupieckie stragany i wszystko wskazywa\u0142o, \u017ce szykuje si\u0119 na wypraw\u0119. Zaopatrzy\u0142 si\u0119 w bro\u0144, niezb\u0119dny prowiant oraz ekwipunek podr\u00f3\u017cny. Reszta dru\u017cyny odnalaz\u0142a Sigfried\u0119 pod\u0105\u017caj\u0105c\u0105 \u015bladem krasnoluda, kt\u00f3ry zdawa\u0142 si\u0119 by\u0107 zbyt zatopiony we w\u0142asnych my\u015blach, aby zwraca\u0107 uwag\u0119 na \u015bwiat wok\u00f3\u0142 niego. Nie pozosta\u0142o im nic innego, jak tylko osaczy\u0107 go z czterech stron i odzyska\u0107 skrzyni\u0119 wraz z zawarto\u015bci\u0105, lub przynajmniej tym, co z niej wci\u0105\u017c pozosta\u0142o.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><em>&#8211; Koniec tego. Czas odda\u0107 co ukrad\u0142e\u015b \u2013<\/em> Sigfrieda, niewiele wy\u017csza od krasnoluda, stan\u0119\u0142a przed nim sama, podczas gdy pozosta\u0142 tr\u00f3jka dru\u017cyny zasz\u0142a mu drog\u0119 z pozosta\u0142ych trzech stron.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><em>&#8211; Ukrad\u0142em?? Ja ukrad\u0142em!?! &#8211;<\/em> Rykn\u0105\u0142 gniewnie Thulgrim. Nie takiej reakcji si\u0119 spodziewali.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><em>&#8211; To mnie okradziono! Mnie i moj\u0105 rodzin\u0119! &#8211;<\/em> Kontynuowa\u0142 czerwony ze z\u0142o\u015bci krasnolud <em>\u2013 My\u015blicie, \u017ce sk\u0105d Rutger z Johann\u0105 wzi\u0119li pieni\u0105dze na budow\u0119? Kr\u0119tactwa, oszustwa i k\u0142amliwe, ludzkie prawa. Og\u0142aszanie bankructw i nowe sp\u00f3\u0142ki, aby umorzy\u0107 d\u0142ugi wobec moich dzieci i jednocze\u015bnie zatrzyma\u0107 ich z\u0142oto! &#8211;<\/em> Thulgrim niemal ca\u0142y trz\u0105s\u0142 si\u0119 ze z\u0142o\u015bci, z pian\u0105 na ustach zdawa\u0142 si\u0119 niemal puszcza\u0107 k\u0142\u0119by dymu z nozdrzy pomimo braku dot\u0105d zawsze obecnej fajki. &#8211; <em>Tak, ukrad\u0142em, ale tylko to co mi skradziono!<\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><em>&#8211; Ale to wci\u0105\u017c niehonorowe \u2013<\/em> wypali\u0142a Eike, przerywaj\u0105c krasnoludowi w p\u00f3\u0142 zdania.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><em>&#8211; Nie wa\u017c mi si\u0119 m\u00f3wi\u0107 o honorze! Zrobi\u0142em, co trzeba by\u0142o, dla rodziny. A teraz zrobi\u0119, co trzeba, dla honoru. &#8211;<\/em> W ostatnim zdaniu w g\u0142osie krasnoluda nie by\u0142o ju\u017c gniewu, lecz tylko smutek i ponura determinacja.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Sigmund nie wiedzia\u0142, jak m\u00f3g\u0142 tak p\u00f3\u017ano zrozumie\u0107, co dzieje si\u0119 tu\u017c przed jego oczami. Sam sp\u0119dzi\u0142 lata u krasnoludzkiego majstra i pewne rzeczy powinny by\u0107 dla niego oczywiste.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Stan\u0105\u0142 przed Thulgrimem i wypowiedzia\u0142 kilka szorstkich s\u0142\u00f3w w nieznanym towarzyszom j\u0119zyku. Krasnolud zadar\u0142 brod\u0119 wysoko, odpowiadaj\u0105c na spojrzenie czarodzieja zeszklonymi oczami. Wym\u00f3wi\u0142 jedno s\u0142owo, po czym zapad\u0142a cisza. Chwil\u0119 jeszcze alchemik i krasnolud mierzyli si\u0119 wzrokiem, po czym Thulgrim odwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 i odszed\u0142, na jednym ramieniu wci\u0105\u017c nios\u0105c skrzyni\u0119, na drugie zarzuciwszy ekwipunek na wypraw\u0119. Nikt z dru\u017cyny nie odwa\u017cy\u0142 si\u0119 go zatrzyma\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><em>&#8211; Co si\u0119 sta\u0142o? Co mu powiedzia\u0142e\u015b? &#8211;<\/em> Zapyta\u0142a cicho medyczka.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><em>&#8211; \u017byczy\u0142em mu godnej \u015bmierci \u2013<\/em> odpowiedzia\u0142 alchemik.<\/p>\n<p><!--StartFragment--><\/p>\n\n\n<p class=\"has-text-align-center\"> <a href=\"https:\/\/wcieniuimperium.pl\/index.php\/ii-pozerajac-wzrokiem\/\">Spis tre\u015bci<\/a><br><a href=\"http:\/\/wcieniuimperium.pl\/index.php\/blog\/\">Inne przygody<\/a> <\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center\">Grafika pochodzi z oficjalnego scenariusza <a href=\"https:\/\/www.drivethrurpg.com\/product\/259270\/WFRP-Ubersreik-Adventures--If-Looks-Could-Kill?term=if+looks+co\">&#8222;If looks could kill&#8221;<\/a><\/p>\n\n\n<p><!--EndFragment--><\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>15.02.2511 KI, kilka godzin drogi od wsi Grausee Mansslieb sta\u0142 ju\u017c wysoko na niebie o\u015bwietlaj\u0105c srebrzyst\u0105 po\u015bwiat\u0105 opustosza\u0142y ob\u00f3z, podczas gdy mniejszy z ksi\u0119\u017cyc\u00f3w przyczai\u0142 si\u0119 za drzewami rosn\u0105cymi na pobliskich mokrad\u0142ach. Niewyobra\u017calnie zm\u0119czeni lecz zdeterminowani, ruszyli w kierunku powozu Johanny. Werner, dla zachowania pozor\u00f3w kurtuazji, przywali\u0142 zaci\u015bni\u0119t\u0105 pi\u0119\u015bci\u0105 w drzwi, lecz zaraz potem bezceremonialnie<\/p>\n<div class=\"read-more-wrapper\"><a class=\"read-more\" href=\"https:\/\/wcieniuimperium.pl\/index.php\/2020\/02\/21\/kwestia-honoru\/\" title=\"Read More\"> <span class=\"button \">Read More<\/span><\/a><\/div>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":727,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0},"categories":[23],"tags":[31,30,4,36],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wcieniuimperium.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/722"}],"collection":[{"href":"https:\/\/wcieniuimperium.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wcieniuimperium.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wcieniuimperium.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wcieniuimperium.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=722"}],"version-history":[{"count":11,"href":"https:\/\/wcieniuimperium.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/722\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":739,"href":"https:\/\/wcieniuimperium.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/722\/revisions\/739"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wcieniuimperium.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/727"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wcieniuimperium.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=722"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wcieniuimperium.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=722"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wcieniuimperium.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=722"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}