Kurrenta, czyli słów kilka o trochę zapomnianym piśmie

Wystarczy spojrzeć na mapę Starego Świata by zauważyć, że jego twórcy inspirowali się historyczną Europą. I tak, przykładowo, Estalia luźno przypomina Hiszpanię, Bretonia – Francję, Kislev – mieszankę Rzeczypospolitej i Moskwy, a Imperium – Niemcy. A ściślej Święte Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego. Między innymi dlatego, kiedy myślimy o Imperium, jednym z pierwszych skojarzeń (poza łowcami czarownic i czającym się w cieniu niebezpieczeństwie Chaosu) jest oczywiście gotyk. Nie tyle styl architektoniczny, który ma również swoje miejsce w świecie Warhammera, ale charakterystyczne pismo, które bardzo mocno kojarzy się nam z kręgiem kultury niemieckiej.

Jest to skojarzenie o tyle naturalne, co do pewnego stopnia niepełne. Ponieważ większość rzeczy, które otrzymują na piśmie lub zapisują nasze postacie (zakładając oczywiście, że są one piśmienne) zapisywane jest w trochę inny sposób. Zapraszam zatem na krótką historię kurrenty, którą można potraktować jako interesującą ciekawostkę, ale też może stanie się ona inspiracją do tego, by wykorzystać ją w jakiś sposób podczas sesji.

Pismo gotyckie jest pochodną znanego i lubianego w większej części Europy alfabetu łacińskiego. Różni się ono jednak od niego do tego stopnia, że nieprzyzwyczajony czytelnik ma pewne problemy z przeczytaniem tak zapisanych słów. Różnice wynikają z dwóch przeciwstawnych tendencji rozwoju pisma, z których akurat w Polsce, przyjęła się ta druga. Chodzi mianowicie o tendencję do wpisywania poszczególnych liter w plan kwadratu bądź prostokąta, co skutkowało zaostrzeniem ich kształtów. Dla porównania, stosowana dziś powszechnie antykwa jest jednak bardziej zaokrąglona.

W ciągu kilku wieków pismo gotyckie, w odpowiedzi na zwiększające się zapotrzebowanie na książki, które pociągały za sobą ułatwienia dla kopistów w postaci zastosowania skośnie ściętego, płaskiego pióra, ewoluowało w teksturę gotycką. Właśnie taką czcionkę rozpowszechnił Gutenberg, który wykorzystał ją do złożenia swojej biblii.

Wraz z rozwojem drukarstwa, pismo gotyckie zaczęło być używane także w innych krajach. Przykładowo, w Polsce stosowano je w druku aż do XVII wieku, choć już często w innej odmianie, zwanej szwabachą, która później ewoluowała w pismo neogotyckie (fraktura) używane w zasadzie tylko w Niemczech. Co ciekawe, jego stosowania zakazała dopiero III Rzesza w 1941, której decydentom uroiło się, że ten najbardziej niemiecki z rodzajów pisma jest „żydowski”. Wybiegamy tu jednak trochę za bardzo do przodu, czas wrócić do ewolucji pisma gotyckiego.

Po tym jak wynalazek ruchomej czcionki drukarskiej znacznie przyczynił się do rozszerzenia piśmiennictwa, łatwiejsze stawało się wykorzystanie go w codziennym życiu. No, może nie w życiu przeciętnego mieszkańca Europy, ale ludzie majętni, a przede wszystkim szlachta i władcy, musieli prowadzić interesy, korespondencję i zapisywać bieżące sprawy. Ich skrybowie nie byli już jednak pełnymi oddania mnichami, którzy pieczołowicie stawiali poszczególne litery. Nie, od takich skrybów oczekiwano efektów, a dany dokument miał powstawać możliwie szybko. Tak właśnie zaczęła swoje życie wspomniana wcześniej kurrenta.

Kurrenta (niem. deutsche Kurrentschrift), która swoją nazwę bierze od łacińskiego currere czyli biec, zaczęła rozwijać się w XVI wieku i miała być tym, czym dla Europy korzystającej z antykwy, stała się kursywa – pismem szybkim, użytkowym, które jest jednak jednocześnie czytelne. Przynajmniej dla ówczesnego czytelnika, ponieważ wychodząc z wcześniejszych tendencji do ostrych kształtów, kurrenta wykształciła krój liter, który dziś wyjątkowo trudno przeczytać nie posiadając wcześniejszego przygotowania.

W XVIII wieku przyjęła się specyfika kurrenty jako pisma ukośnego z lekkim pochyleniem krótkich kresek liter w lewo, a długich, prowadzących ku górze kresek, w prawo. W roku 1714 pismo szkolne w Prusach zostało po raz pierwszy unormowane dekretem ustalającym obowiązujący wzornik pisma, którego mają uczyć się uczniowie. Za przykładem Prus spiczasta ręczna kurrenta zadomowiła się także w innych krajach niemieckich. Kolejne zmiany przyniosło upowszechnienie się w miejsce piór spiczastych stalówek, które wymusiły jeszcze większe pochylenie odręcznego tekstu, pojawiły się też nieproporcjonalnie wydłużane elementy ozdobne pogarszające czytelność tekstu. Na początku XX wieku Ludwig Sütterlin zreformował ręczne pismo niemieckie, opracowując na potrzeby swoich wzorców litery uproszczone do niezbędnego minimum oraz ustawione pionowo. Przedłużyło to żywotność kurrenty o kilka dekad, ale wspomniany wyżej nazistowski zakaz oznaczał także zakaz uczenia w szkołach odręcznej wersji pisma gotyckiego. Ponieważ po II wojnie światowej nie wznowiono nauczania tego typu pisma w niemieckich szkołach, nazistowski zakaz oznaczał w praktyce śmierć pisanej wersji pisma gotyckiego.

Tyle krótkiej noty historycznej na temat kurrenty, poniżej kilka przykładów tego, jak właściwie wygląda takie pismo.

Kurrenta z 1714. Źródło: Wikipedia.
List Goethego z 1802 roku. Źródło: Wikipedia.
Przykładowy austriacki dokument pisany kurrentą z połowy XIX wieku. Źródło: własne.
Kurrenta z 1910. Źródło: Wikipedia.

Jak wykorzystać kurrentę na sesjach?

Nie będę oczywiście namawiał do przepisywania wszystkich handoutów kurrentą, nie miałoby to najmniejszego sensu i zajęłoby zdecydowanie za dużo czasu, zarówno MG, jak i graczom, którzy później musieliby z trudem (zakładając, że nie mają za sobą uniwersyteckiego kursu neografii niemieckiej) przygotowany w ten sposób dokument przeczytać.

Ale krótka notatka zapisana kurrentą, która reprezentuje fragment naprawdę starego dokumentu, może być ciekawym wyzwaniem dla postaci z klasy Uczonych. Zwłaszcza, jeżeli jest to jakiś handout, do którego w założeniu gracze mają co jakiś czas wracać – ten dziwny dopisek na marginesie „normalnego” tekstu może stać się możliwy do odczytania dopiero później w trakcie kampanii, kiedy gracze znajdą tekst, który pozwoli im „przetłumaczyć” to dziwne pismo. Czyli kiedy MG przekaże im wzornik odpowiednich liter.

Gdybyście byli zainteresowani wykorzystaniem takiego pisma na sesji to przykładowe wzorniki możecie znaleźć na przykład tutaj.


Źródła:
H. Süß, Dawne pismo niemieckie. Podręcznik do nauki pisma neogotyckiego, Słubice 2019.

Ilustracja: Flickr/wilhei55

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *