#129 Tancerze Wojny, czyli Wood Elf Punk

„Życie to śpiew, życie to taniec, życie to miłość. Wielu elfów pyta mnie o to samo, ale jak ty to robisz? Skąd czerpiesz tę radość? A ja odpowiadam, że to proste, to umiłowanie drogi Adamnan-na-Brionha, to właśnie ono sprawia, ze dzisiaj na przykład walczę że zwierzoludźmi, a jutro… kto wie, dlaczego by nie, oddam się pracy społecznej i będę ot, choćby sadzić… znaczy… orki.”

#128 Kolegium Światła, czyli blaski i cienie Hysh

Przewiewne, białe szaty, dużo śpiewu, czysty umysł i poczucie bycia częścią większej, lepszej całości – wszystko to gwarantuje wstąpienie w do Kolegium Światła.

Od kandydatów oczekujemy: dobrego głosu, przyjaznego usposobienia, podstawowych umiejętności magicznych, zdolności do pracy w grupie, umiejętności wykonywania poleceń i niechęci do Chaosu.

Zgłoś się już dziś w swojej najbliższej placówce Kolegiów Magii i otwórz swoje życie na świetlaną przyszłość!

#127 Teorie Spiskowe, czyli prawda o której mędrcy milczą

„Imperator to wielki jaszczur z Lustrii ukryty przez iluzję kolegiów magii, który nocami podróżuje w czarnym rydwanie porywając dzieci i młode kobiety, aby z ich oczu robić paciorki dla elfów. Tak elfów właśnie, nie potrafią się one oprzeć temu błyskowi, dlatego zatruwają wody Reiku zaklęciami, aby wrzody pojawiały się we wstydliwych miejscach, tak jak u mnie, o popatrz…”

#126 Solkan, czyli o zemście i zapalczywym gniewie

Stosy, palenie heretyków, czarownic i wszelkiej podłości związanej z Chaosem jest oczywiście uświęconą tradycją oraz świetnym sposobem na zapewnienie godziwej rozrywki umęczonym obywatelom Imperium.

Jednak są i tacy, którzy nawet spoglądając na najbardziej żarliwego i oddanego sprawie sigmaryckiego łowcę czarownic przeklną go za pobłażliwość i słabość przekonań, a są to oczywiście wyznawcy Solkana.

BG prowadzą interes? Czyli o przedsiębiorczych poszukiwaczach przygód

Ciągłe błądzenie po miejskich kanałach, dawno zapomnianych kryptach, czy tajemniczych jaskiniach jest zwykle śmiertelnie niebezpieczne i często mało opłacalne. Kwestią czasu pozostaje, aż nasi gracze dojdą do wniosku, że ich postaci chętniej otworzyłby jakąś: karczmę, warsztat, czy inną świątynie miast dalej uganiać się za zmyślonymi spadkami i fikcyjnymi fortunami. Dlatego dziś porozmawiamy o tym co w takiej sytuacji ma począć biedny MG 😉

#124 Prasa, czyli druk i słow pisane dla ludu

W Starym Świecie prawie nikt nie potraf czytać i pisać – głosi obiegowa opinia. Jednak za nic takie opinie ma sobie prężnie rozwijający się Imperialny rynek drukarski, pełen pozycji zajmujących się: wiadomościami zza granicy, najsoczystszymi ploteczkami z towarzystwa, nowinkami naukowymi, czy nawet tak niedorzecznymi historiami jak wielkie, gadające szczury zaległe w miejskich kanałach…