#73 Dwanaście najdziwniejszych potworów z bestiariusza warhammera

W życiu każdego MG nadchodzi moment kiedy nie bardzo wie czym poszczuć swoją dzielną drużynę, więc z nadzieją i rosnącą desperacją przegląda karty bestiariusza.

Dlatego dziś postanowiliśmy podzielić się subiektywną listą najdziwniejszych i zapewne najbardziej niespodziewanych stworzeń jakie mogą pojawić się na sesji do młotka, a pochodzą z przepastnego lore WFRP.

Zatem gracze, strzeżcie się, niebezpieczeństwo może nadejść z każdej strony 😉

[edit]

Nie wszystkie z wymienionych wyżej potworów zostały oficjalnie sportretowane, dlatego trudno umieścić ilustrację w nagraniu, ale poniżej znajdziecie ilustracje części z nich.

Ryboludzie

Pomalowane figurki Menfish z czasów pierwszego Citadel Compendium (1984)

Piaskowe małże

Morderczy małż z 1 ed. WFRP

Zoaci

Zoat 1 ed. WFRP

Hagranimy

Hagranimy, 2 ed. WFRP

Bagienna ośmiornica

Bagienna ośmiernica, 1 ed. WFRP

Zmutowane dziki

Dotknięte przez Chaos dziki z Artois, 2 ed. WFRP

Nieumarły Krasnolud

Nieumarły Zabójca, 2ed. WFRP

#71 Laurelorn, czyli Elfy z północy

Laurelorn, niegdyś jedenaste królestwo Ulthuanu, dziś balansuje zarówno na politycznej scenie Imperium, jak również stanowi jedno z niewielu miejsc na świecie gdzie spotkać można, zarówno: Mrocznego, Wysokiego, jak i Leśnego elfa. Kraina wielu sprzeczności, mogąca się poszczycić długą historią, oraz będąca nieodłączną częścią północnych części Imperium Sigmara.

#70 Mousillon czyli Luizjana Starego Świata

Spowity lepką mgłą Mousillon od kilku już wieków jest rakiem toczącym zdrową tkankę społeczną Bretonnii. Dlatego tylko kwestią czasu było, aż przyjrzymy się bliżej miejscu, po którym wałęsają się bezpańscy nieumarli, wampiryczni władcy pobierają daninę krwi od zdeformowanych chłopów żywiących się głównie żabami ponieważ tamtejsza flora zabija na miejscu, a namiastkę porządku zapewniają gangi walczące bez litości o wpływy w na wpół zniszczonym mieście portowym. A przynajmniej takie legendy można o nim usłyszeć. Dziś zastanowimy się więc, jak wygląda to w rzeczywistości.

#69 Slaanesh, czyli o granicach rozkoszy [+Awanturnicy]

Rozkosz niejedno ma imię, jednak bardzo często reaguje na: Slaanesh. Dlatego dziś rozmawiamy o samym Mrocznym Księciu, najmłodszym z bogów Chaosu, władcy pożądania, pasji i braku umiaru oraz zastanawiamy się, jak przedstawić perfekcyjną niedoskonałość Onu przyjemności na naszych sesjach. W tym niecnym, ale jakże ekscytującym procederze, wspiera nas sam Solvieg z kanału Awanturnicy.

Rycerze Graala, czyli co zrobić jak już znajdziesz kielich i Panią Jeziora?

Rycerze Graala są uważani za najpotężniejszych ludzkich wojowników stąpających po Starym Świecie. Świetnie wyszkoleni, posiadający lata doświadczenia i wreszcie uznani za godnych i naznaczeni przez samą Panią Jeziora, pozostają najpewniejszą obroną Bretonii przed zakusami mrocznych potęg, orków i wszystkich innych poczwar, którzy zawędrują w jej granice.

Jak zacząć grać w RPG/Warhammera?

Jak zacząć przygodę z grami fabularnymi? – Pytanie które, pojawia się na ustach, lub ekranach wielu i chociaż łatwiej jest znaleźć na nie odpowiedź niż kiedykolwiek wcześniej w gąszczu internetowej, to zostaliśmy postanowiliśmy do tego dorzucić swoje trzy miedziaki i mamy nadzieję, że uda nam się chociaż jedną duszę sprowadzić na szlaki zarówno Starego Świata, jaki wielu, wielu innych.

#67 Mannslieb i Morrslieb, czyli czego nie wiedziałeś o księżycach w Warhammerze?

Wiedźmy, wilkołaki, klątwy, rytuały i składniki do nich nierozerwalnie związane są z pełnią księżyca. Wie o tym każde dziecko, a przynajmniej dowie się, kiedy zacznie grać w RPG. Warhammer jest jednak tak wspaniałym uniwersum, że zamiast jednego księżyca mamy w nim do dyspozycji dwa, z czego ten drugi jest jeszcze bardziej magiczny, zły i tajemniczy. Dlatego dziś postanowiliśmy się przyjrzeć obu księżycom, omówić ich historię, związane z nimi legendy oraz oczywiście to, jakie miejsce mogą zająć na nocnym niebie w naszych przygodach.

Przedmioty Magiczne | Jak je tworzyć, czy dawać je graczom i co z nimi robić?

Tutaj możecie się zapoznać z częścią magicznych przedmiotów jakie pojawiły się w naszych kampaniach. Mam nadzieję, że posłużą wam jako inspiracja do tworzenia własnych, natomiast poniższych możecie oczywiście dowolnie używać w swoich przygodach 🙂

Szczurza Śmierć

Niewiele wiadomo o najemnych kompaniach z Kavazar, ani o samym przeklętym mieście. Jednak do dziś Tileańskie babki opowiadają historie o dowódcy ostatniej z nich – Czarnej Kompanii, który widząc spustoszenie jakie potrafiły spowodować chodzące na dwóch nogach wielkie szczury, wpadał w maniakalny szał i rzucał się na wrogów z magicznym ostrzem w dłoni.

Rapier, jest krótszy i cięższy niż współczesne mu bronie. Posiada dwa rubiny, lśniące czerwienią umieszczone w oczodołach wykutego szczura, którego ciało i ogon tworzą chroniący dłoń szermierza kosz. Szczur zdaje się rzucać ze swoimi zębiskami na dzierżącą broń dłoń, lecz ostrze „przebija się” przez rozwarty pysk i wychodzi tyłem głowy gryzonia.

Rapier (+SB+4): Nadziewający, Szybki, Magiczny, Szczurza Śmieć

Jeżeli na ostrzu znajdzie się świeża krew szczuroludzi, posiadacz broni musi wykonać test Opanowania, lub otrzymuje stan: Nienawiść (Szczuroludzie), oraz Szał Bojowy.

Zemsta Szarej Pani

Przełęcz Szarej Pani była świadkiem niezliczonych wojen między Imperium a Bretonią, a z każdą wojną armie przechodzące przez przełęcz zabierały od zamieszkującej je ludności cokolwiek chciały. Jednak nawet prości ludzie, gdy zabierze im się wszystko potrafią mścić się na możnych i potężnych.

I tak sztylet, należący kiedyś do bretońskiego rycerza, przechodził z rąk do rąk, trafiając w odwrócone plecy lub śpiące serca najeźdźców po każdej kolejnej spalonej wsi, czy rozerwanym końmi synu. Matki przekazywały go córkom na wypadek gdyby i te kiedyś musiały mścić się za doznane krzywdy.

Sztylet (+BS+2): Magiczny,

Ignoruje pancerz i BW przy zadawaniu obrażeń. Za każde 2 zadane rany posiadacz leczy 1 ranę. Po każdym ataku, w którym zadał obrażenia, posiadacz musi wykonać test Opanowania (+0), po teście otrzymuje 1 punkt korupcji za każdą wyleczoną ranę -PS z testu Opanowania.

Eldoir Ladroi

Łuk z brzozowego drewna, który był ponoć darem Fey z magicznego lasu dla legendarnego, bretońskiego banity – Srebrnego Lisa z Parravonu. Jednak broń ta, podobnie jak jej właściciel, nie potrafiły znaleźć spokojnego miejsca wśród miejskich murów, zawsze łaknąc dzikich ostępów, lasów i łąk.

Elfi łuk (+BS+4): Magiczny,

Każdego dnia pierwsza wypuszczona z niego strzała rozpatrywana jest jakby na kości wypadło 01 – jednak łuk wraz z właścicielem muszą spędzić noc w dziczy, gdzie Ghur i Ghyran swobodnie płyną, aby Eldoir Ladroi miał ten efekt następnego dnia. Trzymane z dala od wiatrów magii, które je uformowały, drewno łuku zaczyna szarzeć i tracić swój blask.

Czarna Strzała

Legenda głosi, iż ta strzała wbiła się w serce w przeklętej bestii z magicznego lasu Athel Loren, spuszczona z cięciwy przez legendarnego założyciela rodu de Maudit. Zarówno jej grot, drzewce, jaki i lotki sczerniały zdając się ulec petryfikacji. Jednak strzała jest tak przesączona purpurowym wiatrem śmierci, że gdy tylko ma ona dosięgnąć wroga, staje się w pełni eteryczna. Żaden pancerz, najgrubsza skóra, czy najgęstsze futro nie są w stanie przed nią ochronić.

Strzała: Magiczna, Ignoruje BWt, Ignoruje pancerz

Caladai Cynath

Są pieśni przeszłości, których nawet elfy nie chcą pamiętać, jak ta o dumnym księciu z Caledoru, który zignorował rozkaz króla, gdy wszystkie elfy miały powracać na Ulthuan bronić ojczyzny. Książe chciał wypełnić rozkaz, lecz jego przyjaciel i towarzysz walki, zauroczony duchami magicznego lasu, postanowił pozostać w Starym Świecie.

To jednak oznaczałoby zdradę, zrozpaczony elfi książę w gniewie nakazał przygotowanie broni, która pozwoli mu zgładzić swojego przyjaciela, z którym dzielił niemal całe swoje życie. I tak dumny elfi książę stanął do walki ze smokiem, która trwała ponoć wiele księżycy, lecz ani dzielny wojownik, ani ogromna bestia, nie potrafili zmusić się do zadania śmiertelnego ciosu temu, którego uważał za swego brata. Wreszcie smok odsłonił gardło, chcąc złożyć własne życie na ołtarzu braterstwa i przyjaźni, lecz dumny książę zamiast zabić smoka, sam rzucił się na własne ostrze.

Tak nie wypełnił rozkazu króla, stając się zdrajcą Asur i zmarnował swoje życie plugawiąc się w oczach Asrai, podczas gdy ostrze stworzone do walki ze smokami zaginęło nigdy nie wypełniając swojego przeznaczenia i tylko jeden z pradawnej rasy wspomina tę pieśń śniąc o dawnych księżycach i młodym lesie.

Półtorak (+BS+5): Parujący, Przebijający, Wyśmienity, Zabójca smoków
W walce ze smokiem daje możliwość korzystania z talentu Zabójca (s 147).

Jeżeli poszukujecie większej ilości magicznych cudeniek, zapraszamy na nasz kanał Discord, gdzie nasi słuchacze chętnie dzielą się tym co stworzyli na potrzeby własnych sesji: