#55 Zwierzoludzie, czyli bestie, mutanci i nienawiść

Zwierzoludzie, kryjący się po lasach mutanci i potwory z koszmarów stanowią nieustanne zagrożenie dla osad w Starym Świecie, oraz podróżnych. Dziś poświęcamy kilka słów sługom mrocznych potęg, rozmawiając o ich pochodzeniu, egzystencji, oraz tym co mogą wnieść do naszych sesji.

#54 Psy Wojny, czyli najemnicy, przygody i złoto

Dogs of War – osławiona armia najemników z bitewnego Warhammera, może też tchnąć nowe życie w nasze RPGowe kampanie. Dlatego dziś poświęcamy chwilę rozmawiając nie tylko o najsłynniejszych, najemnych regimentach Starego Świata, ale również o tym jaki tak naprawdę był los najemnik i dlaczego nie zawsze opłaca się walczyć.

Kiepskie Profesje, czyli jak grać słabą postacią?

Dlaczego niektóre profesje są słabsze niż inne? Czy jest to jedynie wina Mistrzów Gry, czy też pierwotną przyczyną tego stanu rzeczy jest fakt, iż nikt nie chciał się bawić w piaskownicy z twórcami Warhammera i dlatego postanowili się oni zemścić – w swym słusznym gniewie – na kolejnych pokoleniach graczy, zmuszając ich do przybrania ról: chłopów, giermków, żebraków, a czasem nawet (o zgrozo!) bretończyków.

Na te i inne pytania staramy się sobie, oraz wam odpowiedzieć, oraz udzielić kilku rad, zarówno Mistrzom Gry, jak i graczom, którym niedane było wylosować profesji Zabójcy Zabójców z rozwinięciami do natychmiastowego zabijania wszystkiego +30 🙂

Srebrny Lis | Bretońskie legendy cz. 6 | Warhammer | Sesja RPG | FoundryVTT

Przeprowadzenie tajnej akcji sabotażowej w bretońskiej winnicy, spotkanie z legendarnym banitą, Srebrnym Lisem, czy zwyczajnie kilka chwil spokoju, aby w towarzystwie bliskich przyjaciół rozsiąść się nad rzeką, otworzyć wino, zamoczyć kije i zwyczajnie cieszyć się życiem – te i inne atrakcje oczekują na naszych śmiałków.

Czy wreszcie uda im się wywiązać z misji dla Cherifa Jambon Tronçonnage, schwytać przywódcę banitów i z pełną sakiewką, oraz poczuciem dobrze spełnionego obowiązku opuścić raz na zawsze Parravon? Cóż, wystarczy powiedzieć, że to trochę skomplikowane…

#53 Mroczne Elfy, czyli nie taki Malekith straszny jak go malują

Korsarze z czarnych Ark siejący postrach na wszystkich oceanach i morzach, krwiożercze Elfie Wiedźmy, oraz oczywiście Malekith, czyli wszystko to, co ma szpiczaste uszy, niezaspokojone pragnienie czynienia zła, oraz wyuzdane fantazje, od których Slaanesh potrafi się zarumienić.

Dziś staramy się poświęcić odrobinę czasu Druchii, zastanowić się czy są takie złe jak się mówi, po co są złe i czy ma to jakiekolwiek znaczenie w kontekście naszych sesji i scenariuszy 😉

#52 Kult Taala, czyli Rhya, druidzi i Dawna Wiara w Imperium

Taal pierwszy pośród dawnych bogów, pan natury i nieba, wraz ze swoją żoną czczony przez ludzkość od wieków. Często wydaje się pozostawać na uboczu w konfliktach religijnych, w które zwykle angażują się wyznawcy Ulryka i Sigmara, pozostaje on jednak jednym z najważniejszych bogów dla większości ludzi Imperium, dlatego postanawialiśmy przyjrzeć się bliżej zarówno jemu, jak i jego wyznawcom, oraz zastanowić co z tego wszystkiego warto wyciągnąć na potrzeby naszych przygód.

#50 Strażnicy dróg, czyli mytnicy, obrońcy i złodzieje

Bez strażników dróg świat Warhammera byłby równie niepełny i ułomny jak gdyby próbować pozbawić go magii, demonów, zabójców trolli i nieistniejących szczuroludzi. To właśnie dzielni strażnicy przemierzają szlaki Imperium, ratują graczy z opresji w najmniej oczekiwanym momencie ale też stoją na rogatkach pobierając myto. A czasem żądają haraczu.

Zatem, na wyraźną prośbę naszych słuchaczy wyrażoną w ostatniej ankiecie, chcemy porozmawiać o tym, jaka jest historia strażników, o ich prawach i obowiązkach, popularnych mitach i legendach, oraz o tym, co zrobić, gdy przed sesją kostki wybiorą jednemu z graczy przeznaczenie Strażnika Dróg.

#49 Mordheim, czyli miasto potępionych

Przeklęte Mordheim od ponad pięciu stuleci szpeci oblicze Imperium Sigmara oraz Starego Świata. Ruiny tego niegdyś wielkiego miasta, zniszczonego przez wielki kataklizm wieszczony jeszcze przez Casandorę, nie są już pełne band śmiałków poszukujących fragmentów spaczenia, wciąż jednak w jego murach czai się zło.

Dziś przyjrzymy się bliżej przeszłości jednego z najsłynniejszych miast uniwersum Warhammera oraz zastanowimy się nad tym, co teraz może się tam ciekawego dziać i w jaki sposób możemy to wprowadzić na nasze sesje.

#48 Karczmy, czyli jadło i napitki

Karczmy są integralną częścią zarówno Warhammera jak i innych RPGów. Każdy z nas zaczynał sesje w jednej z nich, zarówno jako gracz, jak i Mistrz Gry. Dlatego dziś chcemy poświęcić kilka chwil, aby porozmawiać nie tylko o samych karczmach, ale o tym: co tam serwowano, czym przepijano, co dobrze wziąć ze sobą na drogę i dlaczego Mroczne Elfy są ciągle głodne 😉

W ramach źródeł mam do plecenia kilka kanałów i filmów, zatem jeżeli angielski nie jest problemem a interesuje was nie tylko jadło, ale i życie w dawnych czasach to zajrzyjcie tutaj:

Secrets of the castle – jest to fajna seria o średniowiecznym budowaniu zamków i wszystkim z tym związanym, łącznie z życiem chłopów i rzemieślników. Z pewnością przydatne dla chcących spędzić wakacje w Bretonii.

Tudor Monastery – Ten sam kanał tym razem o życiu w przyklasztornej wsi, podobne zapewne można znaleźć gdzieś w Reiklandzie.

Modern History TV – Chłopskie jedzenie pożerane przez faceta, który jeździ na koniu w dziwnych ciuchach i macha rozmaitym żelastwem 🙂

Warhammer czerpie inspirację z wielu prawdziwych miejsc i okresów historycznych. Dlatego na drogę Werner poleca jeszcze trzy książki:

Stanisław Czerniecki, Compendium ferculorum, Kraków 1682.
Lucyna Sieciechowiczowa, Życie codzienne w renesansowym Poznaniu, Warszawa, 1976.
Hanna Lis, Paweł Lis, Kuchnia Słowian, czyli o poszukiwaniu dawnych smaków, Warszawa 2015.