Towarzysze bohaterów, czyli o sługach, czeladnikach i pochlebcach

Podwładni, czeladnicy, kochanki, psy, koty, niedźwiedzie, chowańce i węże ogrodowe – postacie graczy awansując na kolejne poziomy swoich karier potrafią się dorobić całkiem pokaźnej menażerii, która wlecze się za nimi dosłownie wszędzie, włącznie z kanałami pod Bögenhafen.

Dlatego dziś rozmawiamy o tym jak to wszystko uprzykrza życie Mistrzom Gry, dlaczego Gracze są źli i próbują cudzymi rękami rozwiązywać problemy i jak pozbyć się ich ulubionego NPC w sposób który sprawi iż rwące potoki łez popłyną po policzkach naszych graczy na sam widok wielościennych kości 😉

WFRP 4e + FoundryVTT | Czy warto kupić? | Jak to działa?

Na jaki wirtualny stół się zdecydować? Jest to pytanie, które spędza sen z powiek wielu Mistrzom Gry.

Obok Roll20, Foundry VTT jest prawdopodobnie najpopularniejszym, wirtualnym stołem, przynajmniej do rozgrywania Warhammera 4e. Foundry wymaga jednak (jednorazowej) opłaty z góry, co sprawia że wiele osób zastanawia się czy warto posinić taki wydatek.

Postanowiłem zatem trochę rozwiać wasze wątpliwości, a może dołożyć nowych i pokazać podstawy tego co można zrobić w Foundry z nadzieją, że może pomóc wam to podjąć właściwą decyzję 🙂

– Rupert

#61 Czarodzieje Bitewni, czyli kolegia, służba i czesne

Imperialni czarodzieje bitewni, czyli chodząca na dwóch nogach artyleria magiczna, będąca tyleż problemem, co wybawieniem dla imperialnych armii. Dziś postaramy się przyjrzeć bliżej tym potężnym postaciom, zwrócić uwagę na ich historię, sprawę Altdorfskich kolegiów, imperatorską władzę, oraz oczywiście co począć z tym wszystkich na sesjach.

#60 Turystyka, czyli pielgrzymki, uzdrowiska i zabytki

Ruszyć cztery litery i wymoczyć je w jakiejś wodzie zdała od domu, czy wysmażyć je na słonecznych piaskach Księstw Granicznych, jest jedną z podstawowych potrzeb każdego mieszkańca Imperium.

Co roku, niczym horda ruszają: pielgrzymki do świątyń, grupy sanatoryjne do uzdrowisk, czy też dyliżanse wiozące młodych i bogatych do centrów nauki i kultury. Na wszystkich tych podróżnych czekają liczne niebezpieczeństwa i trudności: zawyżone ceny noclegów, rozcieńczone piwo, fałszywe relikwie, czy też nieosłonięte parawanem miejsca leżakowania, zaiste niebezpieczne jest uniwersum wakacyjnej przygody! 😉

Bestia z Gévaudan | Bretońskie legendy cz. 9 | Warhammer | Sesja RPG | FoundryVTT

Rozłożony nad brzegiem jeziora kasztel skrywa wiele tajemnic. Jedna z nich dotyczy grasującej w okolicach Bestii. Do tego wszystkiego należy dołożyć niecne plany Wernera względem pewnej baronowej, niecne plany Eike względem pewnego pojmanego orka, oraz niecne plany Sigmunda względem pewnego grimuaru mrocznej magii.

Zatem drużyna będzie starała się dowiedzieć co tak właściwie się dzieje na bretońskiej prowincji i jednocześnie nikogo nie urazić, a jak dobrze pójdzie, to obrócić całą zagmatwaną sytuację na swoją korzyść. To jak im pójdzie, to już inna sprawa 😉

Filozofia Testów, czyli po co nam modyfikatory?

Testy i inne rzuty MG zarządza po to, aby gracze się przekonali, że ich postacie aż takie potężnie nie są. Oczywiście mamy do dyspozycji również rozmaite modyfikatory, czy stopnie sukcesu, aby ukrócić poczynania zbyt dopakowanych bohaterów, oraz stanąć naprzeciw przeciążonym, lub zwyczajnie niesprawiedliwym kostkom.

Ale po jaką cholerę nam to wszystko, skoro zwyczajnie można graczom oznajmić, że ich postać nie żyje? Cóż, na to ważkie pytanie staramy się dać odpowiedź dyskutując na temat: modyfikatorów, prawdopodobieństwa i różnego postrzegania sytuacji po obu stronach stołu.

#59 Seks, czyli pół-elfy, pół-orki, pszczółki, kwiatki, etc

„To ja chcę grać pół-chomikiem wychowanym przez świnki morskie!” – Podobne słowa prędzej, lub później słyszy każdy MG, którego gracze postanowili w kreatywny sposób uzasadnić modyfikator +2 do przechowywania pożywienia w ustach na gorsze czasy.

Dlatego dziś postanawiamy przyjrzeć się wszelkiej maści hybrydom, zastanowić czy jest dla nich miejsce w uniwersum Warhammera, jak się ma do tego lore i co począć ze wszystkimi połówkami: elfów, orków, krasnoludów i czego tam gracze jeszcze gracze nie wymyślą 😉

Khorne, czyli krew, honor i szał

Krew dla Boga Krwi! – To znane wszystkim pozdrowienie wywołuje zrozumiałą ekscytację wyznawców boga czaszek. Dziś postanowiliśmy poświęcić im chwilę czasu, oraz przyjrzeć się bliżej siedzącej za nimi na mosiężnym tronie figurze samego Pana K. Zastanawiamy się co robi w wolnym czasie, jak już schodzi ze swojego tronu, czy jego wyznawcy zawsze dostają szału i dlaczego dezynfekcja powierzchni użytkowych jest tematem którego nie lekceważą nawet bóstwa chaosu.

#57 Athel Loren, czyli o duchach, driadach i elfach

Asrai są zaledwie jednymi z licznych mieszkańców magicznego lasu Athel Loren, pełnego starożytnych duchów, z których wiele pała nienawiścią nie tylko do zewnętrznego świata ale czasem też do samych Leśnych Elfów. Jednak nawet najstarsze z duchów, jak Durthu czy Adanhu, wciąż są tylko częścią samoświadomego lasu, którego korzenie oplatają znany świat.

Athel Loren | Bretońskie legendy cz. 8 | Warhammer | Sesja RPG | FoundryVTT

Nasza kolejna przygoda na zasadach WFRP 4e to dobry moment aby zacząć oglądać, jeżeli nie widzieliście poprzednich odcinków, ponieważ wraz z opuszczeniem Parravonu przed graczami pojawia się nowa przygoda!

Szaleńcze gonitwy, zielonoskórzy, tancerze, szlachcianki, bestie, klątwy, morderstwa, rycerze, bogowie i artefakty – a cała historia zaczyna się wtedy, gdy Sigmund postanawia zbadać jeden z ogromnych kamieni stojących na granicy z magicznym lasem Fey.