#53 Mroczne Elfy, czyli nie taki Malekith straszny jak go malują

Korsarze z czarnych Ark siejący postrach na wszystkich oceanach i morzach, krwiożercze Elfie Wiedźmy, oraz oczywiście Malekith, czyli wszystko to, co ma szpiczaste uszy, niezaspokojone pragnienie czynienia zła, oraz wyuzdane fantazje, od których Slaanesh potrafi się zarumienić.

Dziś staramy się poświęcić odrobinę czasu Druchii, zastanowić się czy są takie złe jak się mówi, po co są złe i czy ma to jakiekolwiek znaczenie w kontekście naszych sesji i scenariuszy 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *