#92 Nekromancja, czyli o nieżyciu dla ambitnych

Kiedy tylko umarł pierwszy czarodziej, drugi już zastanawiał się, jak przechytrzyć śmierć i w jaki podły sposób wymigać się od zostania poddanym Morra. Oczywiście wszystkie te próby były nic niewarte, ponieważ zakłócenie normalnego porządku świata nie jest dziełem, którego śmiertelnicy są wstanie dokonać, a śmierć jest równie nieuchronna, co opłata transportowa na rogatkach Altdorfu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *