#112 Rzeki Imperium, czyli o żegludze śródlądowej Starego Świata

Czymże byłoby Imperium bez toczących przezeń życie i towary Wielkich Rzek? Niczym! Pustką pochłoniętą przez mroczne potęgi. Albowiem to nie szlacheckie zamki, strzeliste świątynie, czy brukowane drogi są podporą naszego państwa lecz właśnie żegluga!

I to dzięki ludziom przelewającym swój pot i każdego dnia ryzykujących życie na falach rwących nurtów – Imperium jest najwspanialszym z państw, a podatek od długości burty proponowany przez Księcia Elektora jest jak zdradliwy cios zadany samemu Sigmarowi!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *