#121 Nordland, czyli srebro, sól i wielkie plany

Smagane mroźnymi wiatrami z północy niegościnne wybrzeże Nordlandu może potencjalnie stać się imperialną alternatywą dla morskiej potęgi Marienburga. Z tego powodu w leżącej trochę na uboczu prowincji ścierają się najróżniejsze wpływy – od cesarskiego pałacu, przez wysłanników marienburskiego Dyrektoriatu, władców Middenheim i ukrytego w tamtejszych lasach tajemniczego królestwa elfów, aż po miejscową Gildię Złotników. Dlatego dziś przyjrzymy się Nordlandowi, krainie srebra i soli, i zastanowimy się, jak wpleść ją na nasze sesje.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *